Pod okiem Wisławy Szymborskiej i Czesława Miłosza

 

Te babki nie lubią zdjęć. Kryją się przed nimi jak wszystkie my – kobiety, ale także większość mężczyzn (dobrze wiemy, że i panowie chcieliby widzieć w lustrze herosów prosto z hollywoodzkich produkcji). Jednak bibliotecznym fotografkom udało się uchwycić chwile skupienia na twarzach pań, które w poniedziałek przyszły do nas, żeby wspólnie poszydełkować.

Efekt „tu i teraz” działa, bo i atmosfera miła, i zaangażowanie bardzo duże. Jeżeli któraś z ukrywających się koronczarek z naszej gminy (choć nie jest to warunek konieczny) chciałaby dołączyć do grupy, zapraszamy w każdy drugi poniedziałek miesiąca.